Wkrótce, 8 lipca, w życie wchodzi kolejny etap reformy Państwowej Inspekcji Pracy. Zmiany skończyć mają z nieuczciwymi praktykami, w których pracownik wykonuje typową pracę etatową, ale ma jedynie umowę zlecenia lub B2B. Według Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jest to niekorzystne dla pracowników, bo pozbawia ich szeregu praw gwarantowanych przez umowę o pracę, ale też psuje gospodarkę, bo firmy stosujące takie praktyki stają się nieuczciwą konkurencją wobec tych, które działają rzetelnie.
Z tego tekstu dowiesz się:
- w jakiej sytuacji umowę zlecenia zmienić należy na umowę o pracę
- jakie uprawnienia zyskuje Państwowa Inspekcja Pracy
- ile wynieść może grzywna, gdy mimo stosunku pracy, pracodawca podpisuje jedynie umowę cywilnoprawną
- jaka jest w tym roku minimalna stawka godzinowa przy umowie zleceniu
Reforma – jak zapowiadają w ministerstwie – nie tyle wprowadza zupełnie nowe zasady, co prowadzić ma do lepszego egzekwowania istniejących już przepisów. Od ponad 20 lat Kodeks pracy zakazuje zastępowania umów o pracę umowami cywilnoprawnymi w sytuacji, w której między pracownikiem a pracodawcą zachodzi typowy stosunek pracy, czyli, zgodnie z art. 22 Kodeksu pracy:
- pracownik osobiście wykonuje określoną pracę na rzecz pracodawcy,
- pracuje pod kierownictwem pracodawcy, ma przełożonego i wykonuje jego polecenia,
- wykonuje pracę w wyznaczonym miejscu i w określonym czasie.
Gdy umowa jest do zmiany
Od 8 lipca 2026 r. pracownik, który uważa, że powinien mieć standardową umowę o pracę, a tymczasem ma jedynie np. umowę zlecenia, może zwrócić się o pomoc do PIP. Inspekcja wykonuje wtedy kontrolę. Co dzieje się, gdy wykaże ona, że pracownik rzeczywiście „trzymany” jest na zleceniu, choć charakter jego zatrudnienia wymaga umowy o pracę? Kolejność działań jest w takiej sytuacji następująca:
- Inspektor PIP wyznacza termin zawarcia umowy o pracę lub takie ustalenie warunków pracy, by były one zgodne z prawem.
- Jeśli to polecenie nie zostaje wykonane, inspektor PIP występuje do Okręgowego Inspektora Pracy z wnioskiem o wydanie urzędowej decyzji przekształcającej nieprawidłowo zawartą umowę cywilnoprawną w umowę o pracę.
- Pracownik oraz pracodawca mają prawo odwołać się od takiej decyzji do sądu pracy.
Zlecenie? Może być, byle było fair
Nie oznacza to oczywiście likwidacji umów zlecenia czy typu B2B (business-to-business, umowa, w której stronami są podmioty gospodarcze, najczęściej firma – zleceniodawca i wykonawca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą). Mogą być one nadal zawierane, jeśli jest to korzystne dla jej stron, a w wielu sytuacjach tak właśnie jest, i gdy są one zawierane w realnie dobrowolny sposób. Nie można jedynie zastępować zleceniem czy B2B umowy o pracę, gdy zachodzi stosunek pracy.
Resort zachęca pracodawców, by sami – nie czekając na kontrole – przyjrzeli się umowom cywilnoprawnym ze swymi współpracownikami, by upewnić się, że nie zostaną one zakwestionowane przez PIP. Warto to zrobić, bo przez rok od wprowadzonych zmian trwać będzie okres przejściowy: firmy, które dobrowolnie przekształcą nieprawidłowe umowy cywilnoprawne w umowy o pracę – jak informuje ministerstwo – nie podlegać będą „odpowiedzialności wykroczeniowej”. A ta może dość słono kosztować: pracodawca, który mimo zaistnienia stosunku pracy zawiera z pracownikiem umowę cywilną, może być ukarany grzywną do 60 tys. zł.
Kodeks pracy, art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do
wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego
kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę,
a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
W sytuacjach wątpliwych firma może wystąpić do PIP o interpretację indywidualną – która także znalazła się w pakiecie wprowadzanych w lipcu zmian. Oprócz tego PIP zyska także prawo do nakładania wyższych grzywien, przeprowadzania kontroli zdalnych i wymiany danych z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i Krajową Administracją Skarbową. Już wcześniej, w kwietniu tego roku, w PIP wprowadzone zostały nowe standardy kontroli, sprawozdawczości i informatyzacji.
Na marginesie dodajmy, że od roku 2017 obowiązują ustawowe przepisy o minimalnej stawce godzinowej dotyczącej umów zlecenia i umów o świadczenie usług do których stosuje się przepisy o zleceniu. Dotyczy to także osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Wysokość stawki jest waloryzowana zgodnie ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia. Stawkę na kolejny rok ustala się do 15 września roku poprzedniego rządowym rozporządzeniem. W roku 2026 minimalna stawka godzinowa wynosi 31,40 zł brutto. Wysokość kwoty netto zależy m.in. od tego, czy od wynagrodzenia odprowadzana jest składka na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe – składka na pozostałe ubezpieczenia społeczne jest przy umowie zleceniu obowiązkowa.




















